Pierwszy pokaz - 21.05.2017

Dnia 21 maja 2017 roku na wałeckiej promenadzie odbył się pokaz Dynamic Dogs. Było to nasze pierwsze publiczne wystąpienie. Prócz nas zaprezentowała się także Ala z Weną, Eliza z Luną i Maja z Melą.

Fot. Zuzia Koniecko
Przed pokazem razem z dziewczynami zorganizowałyśmy dwie próby. Jedną na naszym klubowym placu, drugą już na promenadzie. Alicja z Weną oraz Eliza z Luną prezentowały sztuczki i elementy obedience, natomiast Maja z Melą oraz ja z Platem zajęłyśmy się dogfrisbee i agility. 

Specjalnie do pokazu wymyśliłam krótki układ składający się z różnych technik rzutowych, overów i vaultów. Na próbach wszystko szło według mojego planu, niestety podczas pokazu z powodu stresu najzwyczajniej zapomniałam o kilku elementach.

Fot. Zuzia Koniecko
Pokaz odbył się nad jeziorem i strasznie wiało. Wiatr był bardzo silny i znosił dyski. Talerze zdmuchiwało do tego stopnia, że przy późniejszych over'ach i leg vault'ach postanowiłam ich nie wyrzucać, trzymałam je po prostu w dłoni na odpowiedniej wysokości. Zrezygnowałam także z bardziej skomplikowanych technik rzutowych. Wolałam puszczać stabilniejsze rzuty, w których czuję się pewniej, dlatego ograniczyłam się do backhand'ów, forhand'ów i overhand'ów. W swoim układzie miałam również zaplanowany passing, ale towarzyszyło mi tyle emocji, że o nim zapomniałam.

Jeśli chodzi o to jak radził sobie Plato - szło mu zdecydowanie lepiej niż mi. Starał się wszystko ratować i dokładnie wszystko wykonywał - zawiesił się tylko przy slalomie między nogami. Uważnie obserwował dyski, które znosił wiatr i próbował je łapać - nie za każdym razem mu się udawało, ale przynajmniej był bardzo czujny. Ładnie wykonywał vaulty i overy. Układ zakończyliśmy dog catch'em.

Fot. Zuzia Koniecko
Po zaprezentowaniu układu frisbee, czekało nas agility. Tor nie był skomplikowany, składał się z pięciu hopek i tunelu. Pokonywaliśmy go dwukrotnie. Biegając Plato myślał. Znacznym utrudnieniem była wysoka trawa, co widać z resztą na zdjęciach.

Podsumowując, pokaz nie do końca wyszedł tak jak planowałam, ale mimo to jestem bardzo zadowolona. Niestety na warunki atmosferyczne nikt nie ma wpływu. ;) Ogromne podziękowania dla Zuzi za wspaniałe zdjęcia!

Fot. Zuzia Koniecko

Powiązane posty:

9 komentarze

  1. Gabriela Tarkowska2 lipca 2017 22:07

    Gratuluję pokazowego debiutu!
    Bardzo się cieszę, że wszystko dobrze wam wyszło. Wygłaskaj pieska.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, chciałabym być kiedyś na takim wydarzeniu. Może jeszcze nadarzy się okazja. Pozdrawiam cieplutko! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie uczestniczyłam w takim wydarzeniu a na pewno widoki i emocje sa swietne. Kocham pieski sa przecudowne i bardzo mądre. Gratuluje występu! Buziaki

    Caiawichowska

    PinkyPromiseGang 👈🏻oddaje obserwacje👈🏻 +ROZDANIE

    OdpowiedzUsuń
  4. Było cudownie! A Plato to geniuszek! Dzięki za uczestnictwo w pokazie ♥
    I szykować się na następny! ;*

    POZDRAWIAMY
    Alicja & Wena

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow, super sprawa! Nigdy nie miałem okazji uczestniczyć w takim wydarzeniu więc na pewno to jest emocjonująca sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chciałabym to zobaczyć,po fotkach widać, że było świetnie.A zdjęcia są niesamowite♡

    OdpowiedzUsuń
  7. O jacie! <3 Ale słodki i mądry piesek! Na pewno długo zajęło Ci wytresowanie go na takiego akrobatę :D Dobrze, że pokaz nie był taki zły i, że prawie wszystko poszło tak jak po Twojej myśli ^^ Ah... taki piesek to skarb! Buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczny pies. My mamy pekińczyka. Życzę samych sukcesów. Powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  9. Jaka słodzinka z tego Plato, ogółem border colie to przecudowna rasa i sama chciałam go mieć, ale jednak wybrałam shih tzu z powodu alergii brata. Nie wyobrażam sobie mojego małego tłuścioszka na pokazach <3

    OdpowiedzUsuń